poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Szkocka whisky

Dzisiaj znów post niezupełnie o jedzeniu :) tym razem o piciu. O wyjątkowym trunku, który poznałam będąc w Szkocji. Wcześniej miałam okazję smakować amerykańską wersję, jak się okazuje obie różnią się od siebie. Chciałabym dzisiaj kilka słów napisać właśnie o szkockiej odmianie, a także chciałabym polecić kilka miejsc :)

Dla Szkotów whisky to "woda życia". Jeśli chodzi o recepturę jest prosta, bo jest to: słód jęczmienny, drożdże oraz woda. Kiedyś trunek znany tylko w Szkocji, dzisiaj modny na całym świecie. Obecnie produkowany jest w wielu destylarniach na terenie kraju. Każdy region charakteryzuje się specyficznym smakiem whisky. Szkocką produkuje się w czterech regionach: Highland, Lowland, Islay, Speyside. 

Whisky występuje w trzech odmianach: słodowej, zbożowej i mieszanej. Słodowa - single malt to produkt najprawdziwszy, jest wynikiem jednej destylacji. Whisky zbożowa, rzadko trafia do regularnej sprzedaży, często jest składnikiem kupażowania whisky mieszanej. Ma ostrzejszy smak. Whisky mieszana - blended, to taka, która powstaje z co najmniej dwóch różnych, słodowej i zbożowej (najczęściej). 

Ja miałam okazję próbować whisky z regionu Lowland (single malt), a także w miejscowości Oban 12-letniej single malt oraz charakterystycznej w tym miejscu whisky, która leżakuje w beczkach po hiszpańskim cherry. Każda z nich ma swój specyficzny zapach, smak i kolor. 

Polecam gorąco Muzeum Whisky w Edynburgu. Można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy dotyczących produkcji. Warto także odwiedzić jakąś destylarnię, która funkcjonuje także współcześnie, ja miałam okazję zobaczyć produkcję w miejscowości Oban :)

ściana whisky w Muzeum w Edynburgu
 
mapa z Oban


 whisky single malt z regionu Highlands


niedziela, 4 sierpnia 2013

Powrót

Witajcie po długiej przerwie! Dzisiejszy post nie jest typowo kulinarny :) Wróciłam z urlopu. Tegoroczny wyjazd zapowiadał się ciekawie, ale pogoda jak to w Szkocji miała być raczej zła. Okazało się, że w tym roku w Szkocji panują wyjątkowo ciepłe i słoneczne dni. Tak, więc udało się przywieźć nawet opaleniznę. Dużo zwiedziliśmy i spędziłam mnóstwo czasu na świeżym powietrzu. Z kulinarnych kwestii mogę się pochwalić dwukrotnym spożyciem Fish & Chips, potrawa nie jest typowo szkocka, ale nie mogłam sobie tego odmówić. Oprócz tego był haggis, pudding szkocki, kiełbaski, fasola, generalnie niezły brytyjski mix :) Nie mogło zabraknąć szkockiej whiski, która jest pyszna :D degustacje to była czysta przyjemność :D Zamieszczam poniżej zdjęcia z wyjazdu. No i pytanie - jak Wy spędzacie swój urlop?

Fish & Chips








poniedziałek, 15 lipca 2013

Penne z tuńczykiem

Ostatnie danie przed moim wyjazdem. Na 3 tygodnie znikam z kulinarnego świata. Mam nadzieję, że przywiozę jakieś inspiracje, bo wybieram się do Szkocji. Nie obejdzie się pewnie bez zdjęciowej relacji po powrocie. Póki co danie, które przygotowałam w piątek. Lubi je moja mama, ja też w sumie za nim przepadam. Jak za każdym makaronowym daniem :) Penne z tuńczykiem i pomidorami.




Składniki:
makaron penne (ja użyłam kolorowego, ale lubię też pełnoziarnisty)
1 duży pomidor
1 kubek śmietany 18% bądź jogurt naturalny
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
1 cebula
4 ząbki czosnku
łyżka oregano
oliwa z oliwek
sól
pieprz

Wstawiam wodę na makaron i w tym czasie kroję cebulę i czosnek, bardzo drobno. Podsmażam cebulkę i czosnek i dodaję tuńczyka. Gdy płyn się zredukuje, dodaję pomidory. Podsmażam. Następnie zalewam całość śmietaną, bądź jogurtem i gotuję. Na koniec doprawiam do smaku i wsypuję oregano. Mieszam. Ugotowany makaron odcedzam i podaję :)




czwartek, 11 lipca 2013

Łosoś i maliny

Dzisiaj połączenie, które od zawsze mnie fascynowało. I muszę przyznać, że to raj dla podniebienia. Dawno nie byłam tak zachwycona współgraniem smaków. Pyszny, delikatny łosoś i mus malinowy. Nie będę dużo pisać, przejdę od razu przepisu.

W każdym razie polecam każdemu!





Składniki:
1 płat łososia
1 cytryna
1 łyżeczka tymianku
masło
sól
pieprz

do musu:
200 g malin
1 łyżka octu balsamicznego
2 łyżeczki oliwy z oliwek
1 łyżeczka musztardy

Ja dodałam do całego dania ryż i kalafior.

Zaczynamy więc od ugotowania ryżu i wstawienia kalafiora. Nagrzewamy piekarnik do 180'. W międzyczasie przygotowujemy łososia. Mięso solimy, pieprzymy, posypujemy tymiankiem, układamy plasterki cytryny i masło. Zawijamy w papiloty z folii. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut.
Maliny blendujemy, przeciskamy przez sitko. Dodajemy wszystkie składniki i podsmażamy. Zdejmujemy z ognia. Wszystko układamy na talerzu i gotowe :)



środa, 10 lipca 2013

Kapuśniak

Dzisiejszy post na szybko i zdjęć też mało :( wrzucam kapuśniak z białej kapusty. Zupa zrobiona w Thermomixie, ale do wykonania dla każdego.

Składniki:
300 g siekanej kapusty białej
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka bulionu TM
700 ml wody
1 łyżka oliwy
1 marchew
2 ziemniaki
1 mała kiełbasa
łyżeczka majeranku
ziele angielskie
liść laurowy
sól
pieprz

Cebulę i czosnek wrzucamy do naczynia miksującego i miksujemy 8s/obr.6. Wlewamy oliwę i dusimy 2 min/Varoma/obr.1. Następnie dodajemy marchewkę i miksujemy według uznania. Dodajemy kapustę, koncentrat, bulion, ziele, liść, sól, pieprz i 500 ml wody. Gotujemy 10min./100'C/obroty wsteczne/obr.3. Następnie wrzucamy ziemniaki i kiełbasę pokrojone w kostkę, uzupełniamy resztę wody. Gotujemy dalej 20min/100'C/obroty wsteczne/obr.3. Pod koniec dosypujemy majeranek.

W przepisie nie z Thermomixa zamiast wody używamy np. rosołu.




poniedziałek, 8 lipca 2013

Pomidorowo


Tradycją u mnie w domu jest, że poniedziałek to dzień pomidorowy. Od dziecka ten dzień kojarzę z zupą pomidorową. Choć od jakiegoś czasu ta tradycja się zaciera, dziś zupą dnia jest właśnie pomidorowa.

Dzisiejszą zupę przygotowałam w Thermomixie. Na wodzie i bulionie, który przygotowuje się w urządzeniu z konkretnych warzyw, bądź mięs. Przez to wiemy co jest w naszej "kostce rosołowej". Wy możecie przygotować zupę na rosole, który został z niedzieli. Zupa ma piękny, pomarańczowy kolor.

Składniki (ok.4 porcji):
80 g cebuli
1-3 ząbki czosnku
30 g masła
700 g pomidorów obranych lub pomidorów z puszki
1 łyżka bulionu TM
1/2 - 1 łyżeczki soli ziołowej
1 łyżeczka cukru
2-3 szczypty pieprzu
1 łyżeczka bazylii
1 łyżeczka oregano
500 g wody
posiekana pietruszka

3 kromki chleba 

Do naczynia miksującego wkładamy cebulę i czosnek, rozdrabniamy 3s/obr.5. Zgarniamy składniki na dno i dodajemy masło. Dusimy 2,5 minuty/Varoma/obr.2. Następnie dodajemy pomidory (pokrojone) i wszystkie inne składniki, z wyjątkiem wody. Gotujemy 10 minut/100'C/obr. 2. Następnie miksujemy. Dolewamy wodę i gotujemy jeszcze przez 5 minut/100'C/obr.2. Zupę podajemy posypaną natką pietruszki. Przed podaniem zupy, robię z chleba grzanki i podaję wraz z zupą.


Wersja normalna:

Składniki:
80 g cebuli
1-3 ząbki czosnku
30 g masła
700 g pomidorów obranych lub pomidorów z puszki
1/2 - 1 łyżeczki soli ziołowej
1 łyżeczka cukru
2-3 szczypty pieprzu
1 łyżeczka bazylii
1 łyżeczka oregano
500 g rosołu
posiekana pietruszka

3 kromki chleba

Cebulę i czosnek drobno siekamy i wrzucamy do garnka, na rozgrzane masło. Musimy je zeszklić. Następnie dodajemy pomidory (pokrojone) i wszystkie inne składniki. Dusimy. Dolewamy wodę, gotujemy i ewentualnie doprawiamy do smaku. Następnie przy użyciu blendera miksujemy. Zupę podajemy posypaną natką pietruszki. Przed podaniem zupy, robię z chleba grzanki i podaję wraz z zupą.


piątek, 5 lipca 2013

Brązowy makaron i truskawki

Dzisiaj przepis na danie, które przez wielu może uznać za bardziej deserowe niż obiadowe. Ja jednak miałam je na obiad. A mowa o makaronie czekoladowym, z sosem śmietanowym i truskawkami. Pyszne lekkie danie, w sam raz na takie upały jak dzisiaj.

Muszę przyznać, że było to dla mnie duże wyzwanie, ponieważ makaron zrobiłam sama, pierwszy raz. Warto było. Makaron może nie był idealny, ale w smaku bardzo dobry i pewnie jeszcze nie raz go przygotuję, tylko w różnych odsłonach. Przejdźmy do przepisu.



Składniki:
(makaron)
250 g mąki
3 jaja
25 g kakao
trochę wody

(sos)
125 ml śmietany 30%
1 opakowanie serka Bielucha
1 opakowanie cukru waniliowego

truskawki (tyle  ile lubicie)

Mąkę i kakao wymieszać, zrobić "wulkan" i wbić jaja. Zagniatać ciasto, aż uzyskamy jednolitą konsystencję, jeśli jest suche dodać łyżkę, dwie wody. Podzielić na mniejsze kawałki i rozwałkować. Odstawić placki do wyschnięcia na pół godzinę. Następnie zwinąć i pociąć makaron. Rozłożyć do przeschnięcia jeszcze.
W między czasie ubijamy bitą śmietankę, dodajemy cukier waniliowy, kiedy uzyskamy już odpowiednią konsystencję to dodajemy Bielucha i mieszamy na najniższych obrotach. Truskawki kroimy w kostkę.
Gotujemy makaron w osolonej wodzie z łyżką oleju. 
Nakładamy na talerz, polewamy sosem i dodajemy truskawki. Gotowe :)