Każdy kto gotuje, lubi też od czasu do czasu pójść do dobrej knajpki albo restauracji i zjeść coś, czego nie przygotowywał. I mnie zdarza się bywać w różnych miejscach z pysznym jedzeniem. Dzisiejszy post będzie o dwóch miejscach, które warto odwiedzić.
Po pierwsze - Spring's Cafe :)
Trafiłam tam z Groupon. Kupiłam jakiś czas temu w promocji zestaw dla dwóch osób springsa i napój. Zakup kuponu to był strzał w dziesiątkę! Będąc zeszłej zimy w Białce Tatrzańskiej kupiliśmy z rodzicami KURTOSKALACS :) nazwa trudna do wymówienia, jest to węgierski przysmak. Pyszny i muszę go polecić wszystkim! Tak, więc ponownie jadłam to cudo tym razem w Katowicach. Samo Spring's Cafe bardzo przyjemne. Przytulne, ciepłe miejsce. Znajduje się w Katowicach, niedaleko dworca i pl. Miarki. Lokalizacja świetna. Polecam, polecam, polecam!
Po drugie - Pierogarnia u Aniołów w Ustroniu.
Pierwszy raz na pierogi trafiłam tam ponad dwa lata temu. I zachwyciłam się ilością pierogów do wyboru, smakiem, otoczeniem, wystrojem... Wszystkim! No cóż, co tu dużo pisać, jest pysznie :D Polecam wszystkie pierogi i te wytrawne i te słodkie. Tym razem jadłam Pierogi Leśne, czyli z owocami lasu (jagody, maliny, porzeczki, jeżyny). Jak widać poniżej przybranie jest także fajne. Od razu chce się jeść! Jeśli kiedyś będziecie w pobliżu Ustronia, to polecam Wam tą pierogarnię, bo warto!







